

Jeśli prowadzisz sklep internetowy, to prawdopodobnie znasz to uczucie: klient dodaje produkt do koszyka… i potem po prostu znika.
Bez skomentowania, bez finalizacji, często bez śladu zainteresowania.
To nie “dziwne przypadki”. To statystyka, którą ignorują nawet całkiem dobre sklepy.
Według najnowszych analiz Baymard Institute (instytutu, który bada UX i checkout w e-commerce od kilkunastu lat), średnia globalna stopa porzuconych koszyków wynosi… ponad 70%.
To oznacza, że 7 na 10 klientów dodających produkty do koszyka… ostatecznie ich nie kupuje.
Brzmi brutalnie? Jest jeszcze ważniejsza część:wiele z tych porzuceń da się znacząco zmniejszyć, jeśli rozumiesz, co dokładnie powoduje, że ludzie rezygnują z zakupu.
Tak, część porzuceń to naturalne zachowania użytkowników. Klient może być tylko ciekawski, może porównywać ceny, dopiero planować zakup lub testować różne sklepy. Baymard zauważa, że spora część takich porzuceń wynika z tego, że użytkownicy nie byli jeszcze gotowi do zakupu, zanim w ogóle rozpoczęli checkout.
To zjawisko jest trudne do eliminacji i nie zawsze oznacza, że sklep „źle działa”.
Ale jest ogromna grupa porzuceń, która ma konkretne, mierzalne przyczyny i właśnie nad nimi możesz pracować.
Gdy odrzucimy naturalne „window shopping”, pozostają czynniki, które wprost wynikają z projektu sklepu, komunikacji i doświadczenia użytkownika:
To tylko kilka przykładów, ale wszystkie mają jedno wspólne: są możliwe do poprawienia.
Wysoka stopa porzuceń to nie tylko „teoretyczny problem UX”. To realny koszt biznesowy.
Jeśli 70% klientów nie finalizuje zakupów, to oznacza, że za każdym razem, kiedy ktoś trafi na Twój sklep, tylko ~3 na 10 osób faktycznie kupi.
Ale to nie wszystko.
Baymard wskazuje, że poprawa projektu checkoutu (nawet dzięki stosunkowo prostym zmianom) może potencjalnie podnieść konwersję nawet o ~35% tylko dzięki lepszemu UX w finalizacji zakupów.
To nie jest marketingowa sztuczka, to konkretna szansa na realny wzrost sprzedaży.
70% porzuceń nie oznacza, że Twój sklep jest „zły”. To oznacza, że masz pole do poprawy, które może realnie wpłynąć na wyniki.
W e-commerce nie chodzi tylko o ruch czy ładne zdjęcia.
Chodzi o to, czy potrafisz przeprowadzić klienta przez ścieżkę zakupu tak, żeby nie zrezygnował na ostatniej prostej.
I tu właśnie widać sens audytu UX i checkoutu:
Nie zgadujesz co działa.
Nie poprawiasz „na ślepo”.
Masz dane i konkretne punkty, które realnie zmniejszają liczbę porzuceń.
Jeśli Twój sklep ma porzucony koszyk powyżej 70-80% - to sygnał alarmowy.
To nie jest norma, którą po prostu trzeba zaakceptować.
To oznacza, że:
A to są problemy, które da się naprawić.
Porzucone koszyki są jednym z najczęstszych i najbardziej kosztownych wyzwań w e-commerce.
Statystyki Baymard Institute pokazują, że około 7 na 10 klientów rezygnuje z zakupów po dodaniu produktów do koszyka i to nie dlatego, że są niezdecydowani, ale często dlatego, że proces zakupowy działa przeciwko nim.
Ale jest dobra wiadomość:
To nie jest niezmienna norma. To wskaźnik, który da się poprawić, jeśli zrozumiesz, dlaczego użytkownicy rezygnują.
Chcesz realnie zwiększyć sprzedaż w Twoim sklepie?
Zacznij od checkoutu.
Bo tu kryje się potencjał największej poprawy.
A jeśli potrzebujesz pomoc, napisz do nas.

Tworzę branding i doświadczenia zakupowe, które zostają w głowie. W Obfitości dbam o spójność, emocje i detale. Kiedy nie siedzę w Figma, gram w gry, słucham jazzu albo uczę się latać szybowcem - precyzja to moje drugie imię.
Nie wiesz, od czego zacząć?
My wiemy - skontaktuj się z nami
i wspólnie zaprojektujmy Twój sklep!

POGADAJMY
Śmiało ;)